Arek Wałczyk - Wpisy, które warto poczytać

Kręcimy teledysk. Akustycznie i twórczo.

Czwartek, 28 lutego 2013 godzina 15:45 Film i media
Kręcimy teledysk. Akustycznie i twórczo.

Co się dzieje kiedy grupa kreatywnych ludzi z pasją spotyka się by zrobić coś twórczego? Taka sytuacja może między innymi poskutkować powstaniem wideoklipu – teledysku do piosenki wykonanej przez bardzo utalentowaną wokalistkę z okolicy. Kiedy w poniedziałek nakręciliśmy zdjęcia, tak dziś możemy pochwalić się już efektem naszych prac. W środku kilka moich słów na temat samego przygotowania klipu.

Wokal

Wspomniana wcześniej wokalistka to utalentowana Karolina Klatka. O jej kapitalnym głosie dowiedziałem się kilka miesięcy temu. Oczywiście moja aprobata i podziw był oczywisty, bardzo się ucieszyłem kiedy złożono mi propozycję udziału w przygotowaniu teledysku do wykonywanego przez nią covera utworu Adele pod tytułem Rolling In The Deep. Nie miałem najmniejszych oporów, ponieważ moje poglądy między innymi nakazują mi wspierać talenty.

Całość utworu Karoliny wzbogacił Patrycjusz Zastawny, tudzież Pat, przygrywając subtelne tło na gitarze. Jego talent jest powszechnie znany w okolicy, bowiem liczba projektów muzycznych w jakie się angażował wygląda naprawdę imponująco.

Te dwie osoby stworzyły kapitalny duet, który warto promować. Osobiście nie mam zamiaru kryć uznania.

Pomysł

Szczerze mówiąc pomysł wziął się prawie znikąd. Pewnego wieczoru zadzwonił do mnie Dawid Kopciuch i powiedział coś w stylu: „Jestem teraz w studio i wpadłem na pomysł, żebyśmy nakręcili teledysk”.

Umówiliśmy się na konkretny dzień z ekipą w lubaczowskim studio Under The Mask. Urzęduje tam Patryk Rokiciński, który jak się przekonałem, potrafi nagrać chyba każdy kawałek (i nie tylko).

Tak więc skompletowaliśmy już ekipę zdolną wytworzyć coś kreatywnego. Wzięliśmy się do pracy i tak oto powstało to co poniżej zobaczycie.

Zdjęcia

Autorem zdjęć jest Dawid. Całość nakręciliśmy Nikonem D7000, przy pomocy dwóch obiektywów – zoomem 18-105 oraz stało ogniskowym 50mm. Cały materiał zapisywaliśmy w rozdzielczości Full HD. Efekt, jaki udało się nam uzyskać, bardzo miło nas zaskoczył. W ciągu kilku godzin całość zdjęć znajdowała się już na karcie pamięci.

Efekt końcowy

Nad montażem pracowałem z Dawidem od popołudnia do bodajże 1:30 w nocy. Mniej więcej wtedy program do montażu wideo „wypluł” nam plik, który można obejrzeć poniżej. Mamy nadzieję, że publiczność podzieli nasz entuzjazm. Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć miłego oglądania.

Jeżeli chodzi o moją osobę, to praca przy tym krótkim filmie była dla mnie kolejnym źródłem cennego doświadczenia. Miałem okazję sprawdzić pewne koncepcje, które ułożyłem sobie w głowie na podłożu praktycznym. Z pewnością będę starał się brać udział w powstawaniu kolejnych takich i podobnych produkcji.

Komentarze oraz dyskusja na temat wpisu

gutek pisze: Piątek, 1 marca 2013 godzina 6:47

Tajsonek pisze: Czwartek, 7 marca 2013 godzina 15:20

Napisz swój komentarz

Twoje zdanie na ten temat również mnie interesuje. Podawanie adresu e-mail nie jest wymagane.