Arek Wałczyk - Wpisy, które warto poczytać

Kilka słów na temat studiowania

Niedziela, 3 lutego 2013 godzina 17:49 Studiowanie
Kilka słów na temat studiowania

Kiedy to na zeszłorocznych wakacjach jeździłem do Krakowa by dopełnić wszystkich koniecznych formalności związanych z rekrutacją na uczelnię byłem kompletnie zielony we wszelkich sprawach związanych ze studiowaniem. Dziś, kiedy rozpoczyna się moja pierwsza w życiu sesja, pomyślałem, że warto byłoby podzielić się wrażeniami, szczególnie z tymi, którzy w tym roku będą zdawać maturę.

Co i gdzie studiuję?

Kiedy wiosną 2012 roku przystępowałem do egzaminu maturalnego nie miałem ściśle określonego swojego przyszłego kierunku studiów. Wiedziałem tylko tyle, że jak już uda mi się zdać owy egzamin to podejmę się kształcenia w formie zaocznej co niesie ze sobą bardzo wiele zalet. Pozostałe kwestie w dalszym ciągu pozostawały otwarte (oczywiście w pewnych ramach).

W trakcie analizowania ofert uczelni wyższych moją uwagę przykuł kierunek o dosyć egzotycznie brzmiącej nazwie Organizacja Produkcji Filmowej i Telewizyjnej na Krakowskiej Akademii. Dlaczego egzotycznie? Ponieważ w środowisku, gdzie przyszło mi się wychowywać nikt by nie myślał o takim kierunku. Większość wybiera to co wybierają inni. Sam w sobie kierunek nie jest żadnym odkryciem Ameryki. Po rozpoczęciu rekrutacji dopełniłem wszystkich niezbędnych formalności i w taki oto sposób stałem się studentem OPFiT.

Dlaczego nie kierunek techniczny?

Moje główne zainteresowanie, tudzież życiowa pasja jaką jest informatyka i wszelkiego rodzaju kwestie związane z komputerami nie uległo zmianie. Wielu ludzi dziwiło mi się, że wybrałem tak odbiegający od mojego ukierunkowania przyszły tok kształcenia. Jedni patrzyli z podziwem, a inni zastanawiali się o co chodzi.

Otóż powód jest bardzo prosty i można opisać go w banalny sposób, a mianowicie chodzi o fakt, iż bliżej nie znana mi osoba wymyśliła sobie, że informatyk koniecznie musi być matematykiem lub też zakłada się, że osoba ubiegająca się o magistra z informatyki mimo wszystko ma aspiracje do bycia matematykiem.

Tajemnicą poliszynela jest to, dlaczego tak się dzieje skoro ponad trzy czwarte wiedzy matematycznej przekazywanej na studiach informatycznych jest zupełnie niepotrzebna w życiu zawodowym, a mimo to jakimś cudem jest zazwyczaj bardzo skrupulatnie egzekwowana od studentów.

Do tego jak donoszą moi znajomi, którzy zdecydowali się jednak wybrać taki kierunek kształcenia zajęcia stricte związane z zawodem, mam w tym wypadku na myśli programowanie, są sprofanowane  i wypaczone z jakiejkolwiek funkcjonalności bowiem pisze się funkcje, które są pozbawione praktycznego zastosowania i służą one wyłącznie stracie czasu studenta.

Na innej z kolei uczelni słyszałem od studentów, że w ciągu całego pięcioletniego cyklu kształcenia na uczelni wyższej przez pierwsze trzy jego lata „na oczy komputera nie zobaczę” – wypowiedź studenta czwartego roku.

Podobne opinie usłyszałem od dziesiątek studentów z różnych uczelni. Pomyślałem więc – po co tracić czas? Przecież w kwestiach związanych z IT mogę rozwijać się samodzielnie. Nawet matematyka, która u mnie leży i kwiczy wołając o pomstę do nieba nie stoi mi na przeszkodzie, by nabywać wiedzę we własnym zakresie, co często skutkuje nawet lepszymi wynikami, gdyż ucząc się samodzielnie jestem w stanie myśleć nieszablonowo, co jest praktycznie niemożliwe w przypadku rozwiązywania jakiegoś problemu informatycznego na uczelni wyższej w trakcie zajęć. Więcej na ten temat nadmienię przy okazji innego wpisu.

Studiuję i co teraz?

Na wspomniany wcześniej kierunek wybrałem się ze względu na jedną z moich pasji jaką jest sztuka filmowa, a konkretniej montaż oraz w poszukiwaniu alternatywy. Pomyślałem, że wybrany profil choć trochę zbliży mnie do ciekawych środowisk i pozwoli nieco poszerzyć wiedzę z tegoż zakresu.

Tak właśnie po części się dzieje. Pomimo, że tematyka studiów zdaje się bardziej nawiązywać do kwestii producenckich i organizacyjnych to jednak przybyło mi sporo wiedzy, która zdaje się być interesująca i wcale nie są to kwestie przedsiębiorczego rozplanowania budżetu filmowego. Jest kilka przedmiotów, które dały mi odpowiedź na pytania z cyklu „jak to jest zrobione?”, które chodziły mi po głowie.

Dodatkowym aspektem jest fakt poznania kapitalnych i kreatywnych ludzi, którzy mają coś mądrego do powiedzenia. Muszę przyznać, że takich właśnie w mojej grupie nie brakuje.

Pomimo wybranego kierunku będę jednak próbował budować karierę zawodową ukierunkowaną na sprawy komputerowe. Moje aspiracje, choć wielu mogą wydać się dzikie, są dla mnie jak najbardziej poważne i podejmuję starania by je wypełniać. Zawsze powtarzam sobie, że grunt to mieć pomysł na siebie, a intuicja podpowiada mi, że takowy posiadam.

Najbliższa przyszłość pokaże na ile moja chęć rozwijania swojego warsztatu umiejętności będzie mi pomocna w życiu. Być może kiedyś przyjdzie mi objąć stanowisko jakiego zupełnie dziś się nie spodziewam – w pozytywnym sensie oczywiście!

Komentarze oraz dyskusja na temat wpisu

Will pisze: Piątek, 24 czerwca 2016 godzina 23:20

I was so confused about what to buy, but this makes it unadtsranedble.

Napisz swój komentarz

Twoje zdanie na ten temat również mnie interesuje. Podawanie adresu e-mail nie jest wymagane.