Arek Wałczyk - Wpisy, które warto poczytać

Czyścieć, czyli mały-wielki debiut

Piątek, 11 kwietnia 2014 godzina 14:39 Film i media
Czyścieć, czyli mały-wielki debiut

Na samym początku tego roku, napisałem kilka zdań o tym, że wraz ze swoją grupą z uczelni pracuję przy pewnym projekcie filmowym. Jego premiera miała odbyć się w lutym. Projekt faktycznie został ukończony na czas, ale po zmontowaniu całości doszliśmy do wniosku, że koniecznie będzie jego poprawienie, gdyż ujawniło się kilka niedociągnięć. Jednak kilka dni temu postanowiliśmy, że zaprezentujemy film szerszej publiczności w pierwotnej formie. Od siebie napiszę kilka zdań o tym, jak postrzegałem cały proces twórczy ze swojej perspektywy.

Jak to się zaczęło

Początkiem nowego semestru w naszych harmonogramach zajęć pojawił się nowy przedmiot. Nosił on nazwę „Praca niezależnego producenta filmowego”. Przyszedł wykładowca, zaczął opowiadać. Bardzo szybko doszło do chwili, kiedy padło podręcznikowe wręcz pytanie: „Jak wygląda zaliczenie pańskiego przedmiotu?”.

Odpowiedź była zaskakująca – mamy dobrać się w grupy i zrealizować projekt filmowy. Kompletnie – od preprodukcji po projekcję końcową. Projekt ma być zrealizowany zgodnie z zasadami pracy producentów filmowych – jego częścią miał być nie tylko film, a również teczka ze wszystkimi umowami dotyczącymi wynajmu sprzętu, lokacji oraz usług.

Ideo de Imago

Skład grupy do której należałem nie był przypadkowy. W momencie kiedy pojawiła się potrzeba nakręcenia filmu, bez zbędnego namysłu zadeklarowałem swoją chęć działania z Kasią Stefańską, autorką bloga Jak nie teraz, to kiedy?. Dużo wcześniej miałem okazję przekonać się, że jest to osoba z wyobraźnią, pozwalającą jej na napisanie genialnego scenariusza. Błażej i Bartek objęli stanowisko operatorów, a Justyna wraz z Asią ogarniały multum spraw związanych z załatwianiem rekwizytów i konsultacjami. Ja z kolei zająłem stanowisko montażysty oraz fotosisty. Jeżeli mam w jednym zdaniu podsumować całą ekipę, bez wątpienia mogę napisać, że są to ludzie najlepsi. Biorąc pod uwagę fakt, jakimi środkami dysponowaliśmy i co udało się nam osiągnąć poprzez ciężką pracę, nie pozostaje nam nic innego jak być dumnymi z efektów wspólnego wysiłku.

Najtrudniej było załatwić szpital

Ten projekt filmowy doskonale uzmysłowił nam ile trudu należy włożyć, by zdobyć pozwolenie na realizację zdjęć filmu fabularnego w szpitalu. Dziesiątki maili, telefonów i rozmów z rzecznikami różnych placówek, zarówno w Krakowie jak i Warszawie. Na kilkanaście dni przed zdjęciami katastrofa, szpital, który miał być pewny odmówił przed podpisaniem umowy. Stres i dzwonienie po znajomych w poszukiwaniu nowej lokacji. Nagle zaskoczenie. Mamy szpital!

Owym obiektem okazał się być Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, a jego obsługa dołożyła wszelkich starań, by realizacja zdjęć przebiegała prawidłowo.

Wszystkie szczegóły związane z załatwianiem lokacji opisywane były na bieżąco na blogu naszej grupy filmowej Ideo de Imago – zainteresowanych odsyłam.

Aktorzy

Wspomniana wcześniej Kasia, postawiła sprawę aktorstwa na bardzo wysokim poziomie. Pomoc głównego aktora, którym był Tomek Schimscheiner okazała się bezcenna, w trakcie realizacji zdjęć, pozostali aktorzy również wykazali się wysokim profesjonalizmem, a możecie mi wierzyć, że wspaniale jest oglądać ludzi z pasją, którzy robią coś dając sto jeden procent siebie.

Sama współpraca z nimi była czystą przyjemnością. Bardzo wartościowa była również wymiana kilku zdań w chwili przerwy. Od dawna pasjonuje mnie to, jak inni osiągają swoje życiowe cele, a dzielenie się wspólnymi wrażeniami ma dla mnie ogromne znaczenie.

Montaż i efekt końcowy

Montażem w przypadku projektu „Czyściec” można nazwać dwie zapracowane noce oraz dwie godziny snu na dobę, które okazały się być niezbędne. Tak, trzeba było pracować na najwyższych obrotach. Montowaliśmy wszyscy. Jeśli komuś wpadł jakiś pomysł, po prostu siadał do komputera i realizował swoją wizję. Na efekt końcowy składa się coś w rodzaju artystycznej burzy mózgów.

Dla mnie, praca przy tym projekcie była sporym zastrzykiem doświadczeń. Pierwszy raz miałem okazję robić coś filmowego z większym rozmachem. Po raz pierwszy pracowałem z prawdziwymi aktorami. Po raz pierwszy na własne oczy zobaczyłem jak złożonym procesem może być nakręcenie, na pierwszy rzut oka, prostej studenckiej etiudy.

Dzięki temu projektowi moja druga pasja, zajmująca miejsce zaraz obok szeroko pojętej informatyki, miała swoje pięć minut. Bardzo się cieszę, że mogłem brać udział w tym przedsięwzięciu.

A teraz… zapraszam do obejrzenia. Oczywiście wszelkie konstruktywne uwagi są mile widziane.

Komentarze oraz dyskusja na temat wpisu

Fere22X pisze: Czwartek, 18 września 2014 godzina 13:05

A gdzie nowa notka ?
Czekam, czekam, czekam i nic .. :/

Fere22X pisze: Czwartek, 18 września 2014 godzina 13:11

Carajean pisze: Piątek, 24 czerwca 2016 godzina 22:52

This is just the perecft answer for all forum members

Juliojoype pisze: Sobota, 18 marca 2017 godzina 11:49

Проверка нового мода и базы
<a href=https://bysws.ru>Mods by SwS</a>

Napisz swój komentarz

Twoje zdanie na ten temat również mnie interesuje. Podawanie adresu e-mail nie jest wymagane.