Arek Wałczyk - Wpisy, które warto poczytać

Studia i pojęcie idealnego pracownika

Piątek, 2 sierpnia 2013 godzina 2:50 Z życia wzięte
Studia i pojęcie idealnego pracownika

Właśnie uświadomiłem sobie, że pobiłem kolejny rekord w przestoju na blogu. Motywacją do napisania kolejnego wpisu okazał się dopiero fakt konieczności przedłużenia domeny. Właściwie to uzbierało mi się w zanadrzu kilka spraw, które można ująć we wpisie. Coś się kłębi w głowie, tylko trzeba mieć jeszcze wystarczająca ilość weny, by to spisać. Tak więc spisałem.

Na początku warto oznajmić, że zdałem sesję. Bez poprawek oraz bez konieczności latania za wykładowcami. Mogę to uznać za swój mały-wielki sukces. Pamiętam jak rok temu zastanawiałem się jak to będzie. Czy kierunek jaki wybrałem nie będzie silniejszy ode mnie? Jakich ludzi poznam?

Okazało się, że obydwie sesje zostały z sukcesem zaliczone, a ludzie z mojej grupy to chyba najlepsza ekipa jaka mogłaby się trafić na studiach zaocznych.

Jednakże dla mnie końcówka tegorocznego lata, to również zbliżająca się przeprowadzka. Właśnie na przełomie września i października mam zamiar zamieszkać w Krakowie. To miasto ma w sobie taką pozytywną osobliwość, która sprawiła, że postanowiłem na dłużej związać swoje życie właśnie z tym miejscem. No cóż, może w końcu będę miał okazję przejść się na Wawel (zobaczyć smoka) :)

Mam cichą, ale ogromną nadzieję, że uda mi się jakoś wbić w tamtejszy rynek informatyczny. Początki zapewne będą skromne, może praca jako serwisant komputerowy? Przydałoby się gdzieś zdobyć to „minimalne dwuletnie doświadczenie zawodowe na podobnym stanowisku”.

Właśnie! W związku z powyższym zajmuję się ostatnio grzebaniem w ofertach pracy. Zaczynam wyciągać dosyć ciekawe wnioski. Zaskakuje mnie bowiem fakt, że ulubionym kryterium stawianym przez potencjalnych pracodawców, jest właśnie to dotyczące minimum dwóch lat pracy na podobnym stanowisku. Moje otwarte pytanie w tym miejscu brzmi: Skoro prawie każdy blokuje młodych ludzi takim kryterium, to gdzie można nabyć to oczekiwane (udokumentowane) doświadczenie, a przy okazji zdobyć środki na samodzielne utrzymanie się?

Obecnie jestem na stażu. W sumie po jego zakończeniu będę miał około dziesięciu przepracowanych miesięcy, by spełniać wspomniane kryterium braknie mi około czternastu miesięcy. Plus-minus kilka dni.

Podsumowując ten wywód, wychodzi na to, że idealnym pracownikiem byłaby osoba, w wieku około dwudziestu dwóch lat, z dziesięcioletnim doświadczeniem zawodowym.

Oczywiście nie zniechęcam się. Znalezienie pracy jest priorytetem i jestem wręcz pewien, że uda mi się sprostać trudnym warunkom panującym na rynku pracy. Wychodzę z założenia, że kto naprawdę ma chęci, ten osiąga swoje cele.

Zawsze jest też alternatywa, a mianowicie ścieżka zawodowa związana z kierunkiem moich studiów. Droga jeszcze trudniejsza, ale zarazem ambitna i otwierająca szerokie horyzonty, kiedy już uda się wejść w branżę. Najbliższe tygodnie dogłębnie zweryfikują, które z moich planów się powiodą, a które trzeba będzie odłożyć na później.

Komentarze oraz dyskusja na temat wpisu

Kaedon pisze: Piątek, 24 czerwca 2016 godzina 23:15

BS low - ranltoaiity high! Really good answer!

Napisz swój komentarz

Twoje zdanie na ten temat również mnie interesuje. Podawanie adresu e-mail nie jest wymagane.